laboratorio (6) (1)

      Za nami II cykl zajęć z chemii w ramach projektu „Poprawa efektywności kształcenia ogólnego  na terenie miasta Żory”. W projekcie uczestniczyli uczniowie klasy 8a.  Praca metodą eksperymentu, indywidualnie lub w małych grupach,  pobudza  aktywność  uczniów  do twórczego myślenia, samodzielnego planowania i wnioskowania. Z użyciem pomocy dydaktycznych zakupionych w ramach projektu uczestnicy projektu wykonywali szereg doświadczeń, w których sami byli badaczami, dociekali i wyciągali wnioski (stosowali tym samym metodę IBSE). Treści poruszone podczas zajęć były okazją do poszerzenia wiadomości z chemii, które ze względu na ograniczenia czasowe nie są poruszane na lekcjach. Była to szansa wyjść poza podstawę programową, rozbudzić wśród uczniów ciekawość świata i chęć odkrywania.

     Przeprowadziliśmy proces sublimacji i resublimacji jodu, otrzymując srebrny brokat. Wykrywaliśmy skrobię w produktach spożywczych.  Oznaczaliśmy składniki śliny oraz badaliśmy ich aktywność w różnych środowiskach i warunkach temperaturowych. Okazało się, że enzym amylaza występujący w ślinie i odpowiedzialny za rozkład wielocukrów, traci swoją aktywność w wysokiej temperaturze oraz silnie kwaśnym lub zasadowym środowisku, a próbka  śliny daje pozytywny wynik reakcji biuretowej, co świadczy o obecności w niej białka- mucyny. Badaliśmy wodę: wodociągową, ze szkolnego wodopoju, butelkowaną wodę źródlaną a także mineralną gazowaną, wykonując test kropelkowy. Wyniki pozwoliły ustalić, która woda jest najtwardsza (w stopniach niemieckich twardości wody).  Otrzymywaliśmy gazy: wodór, tlen, dwutlenek węgla  i identyfikowaliśmy je z pomocą płonącego łuczywa. Uczestnicy zajęć zostali  zapoznani   z  prostymi doświadczeniami,  które  można  wykonać  w  domu: kolorowe wulkany, „zegar jodowy”, niepękająca bańka (magicznym dodatkiem okazała się gliceryna).. Stworzyliśmy „Chemiczny ogród” w szkle,do którego wykorzystaliśmy szkło wodne oraz sole metali, a kompozycja cieszyła oko w pracowni. Uczniowie sprawdzali również gdzie znajduje się najwięcej witaminy C: w cytrynie, mandarynce, sokach pomarańczowych różnych producentów, a także… w samej witaminie C (tabletce rutinoscorbinu).  Wspólnie  z  panią  z biologii, wykonywaliśmy szereg doświadczeń z pogranicza biologii i chemii: wydzielanie barwników roślinnych z liści sałaty, pokrzywy, liści jesiennych, wykrywaliśmy białka, cukry, tłuszcze, zapoznaliśmy się ze wskaźnikami kwasowo-zasadowymi i znaleźliśmy przykłady takich substancji  w  produktach  dnia  codziennego  (wywar  z  czerwonej  kapusty,  sok  z  buraka,  napar  z  herbaty  oliwkowej).   W okresie przedświątecznym krystalizowaliśmy własne ozdoby choinkowe z użyciem soli Epsom (sól gorzka, angielska). Uczniowie produkowali też mydełka glicerynowe i kokosowe, które były prezentem świątecznym dla najbliższych.

       Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć, w której zobaczyć można efekty naszej pracy.

Anna Jordan